2026-03-14, Sobota, Rok A, II, III Tydzień Wielkiego Postu
Oz 6, 1-6
Czytanie z Księgi proroka Ozeasza<br><br>Chodźcie, powróćmy do Pana! On nas zranił i On też uleczy, On to nas pobił, On ranę przewiąże. Po dwu dniach przywróci nam życie, a dnia trzeciego nas dźwignie i żyć będziemy w Jego obecności. Poznajmy, dążmy do poznania Pana; Jego przyjście jest pewne jak poranek, jak wczesny deszcz przychodzi On do nas, jak deszcz późny, co nasyca ziemię.<br><br>«Cóż ci mogę uczynić, Efraimie, co pocznę z tobą, Judo? Miłość wasza podobna do chmur o świtaniu albo do rosy, która prędko znika. Dlatego ciosałem cię przez proroków, słowami ust mych pouczałem, a Prawo moje zabłysło jak światło. Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń».
Ps 51 (50), 3-4. 18-19. 20-21a (R.: Oz 6, 6)
Miłości pragnę, nie krwawej ofiary<br><br>Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, * <br>w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość. <br>Obmyj mnie zupełnie z mojej winy * <br>i oczyść mnie z grzechu mojego.<br><br>Miłości pragnę, nie krwawej ofiary<br><br>Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz, * <br>a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz. <br>Boże, moją ofiarą jest duch skruszony, * <br>pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.<br><br>Miłości pragnę, nie krwawej ofiary<br><br>Panie, okaż Syjonowi łaskę w Twej dobroci, * <br>odbuduj mury Jeruzalem. <br>Wtedy przyjmiesz prawe ofiary, * <br>dary i całopalenia.<br><br>Miłości pragnę, nie krwawej ofiary
Ps 95 (94), 8a. 7d
Chwała Tobie, Słowo Boże<br><br>Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, <br>lecz słuchajcie głosu Pańskiego.<br><br>Chwała Tobie, Słowo Boże
Łk 18, 9-14
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza<br><br>Jezus opowiedział niektórym, co dufni byli w siebie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść:<br><br>«Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”.<br><br>A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!”<br><br>Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony».
2026-03-15, Niedziela, Rok A, II, IV Tydzień Wielkiego Postu
1 Sm 16, 1b. 6-7. 10-13
Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela<br><br>Pan rzekł do Samuela: «Napełnij oliwą twój róg i idź: Posyłam cię do Jessego Betlejemity, gdyż między jego synami upatrzyłem sobie króla».<br><br>Kiedy przybył, spostrzegł Eliaba i powiedział: «Z pewnością przed Panem jest jego pomazaniec». Pan jednak rzekł do Samuela: «Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż odsunąłem go, nie tak bowiem, jak człowiek widzi, widzi Bóg, bo człowiek widzi to, co dostępne dla oczu, a Pan widzi serce». I Jesse przedstawił Samuelowi siedmiu swoich synów, lecz Samuel oświadczył Jessemu: «Nie ich wybrał Pan».<br><br>Samuel więc zapytał Jessego: «Czy to już wszyscy młodzieńcy? » Odrzekł: «Pozostał jeszcze najmniejszy, lecz on pasie owce». Samuel powiedział do Jessego: «Poślij po niego i sprowadź tutaj, gdyż nie rozpoczniemy uczty, dopóki on nie przyjdzie».<br><br>Posłał więc i przyprowadzono go: był on rudy, miał piękne oczy i pociągający wygląd. Pan rzekł: «Wstań i namaść go, to ten». Wziął więc Samuel róg z oliwą i namaścił go pośrodku jego braci. Od tego dnia duch Pański opanował Dawida.
Ps 23
Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6 (R.: por. 1b)<br>Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego<br><br>Pan jest moim pasterzem, †<br>niczego mi nie braknie, *<br>pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.<br>Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, *<br>orzeźwia moją duszę.<br><br>Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego<br><br>Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach *<br>przez wzgląd na swoją chwałę.<br>Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, †<br>zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. *<br>Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą.<br><br>Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego<br><br>Stół dla mnie zastawiasz *<br>na oczach mych wrogów.<br>Namaszczasz mi głowę olejkiem, *<br>kielich mój pełny po brzegi.<br><br>Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego<br><br>Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną *<br>przez wszystkie dni życia<br>i zamieszkam w domu Pana *<br>po najdłuższe czasy.<br><br>Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego
Ef 5, 8-14
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan<br><br>Bracia:<br><br>Niegdyś byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości. Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda. Badajcie, co jest miłe Panu. I nie miejcie udziału w bezowocnych uczynkach ciemności, a raczej piętnując je, nawracajcie tamtych. O tym bowiem, co się u nich dzieje<br><br>po kryjomu, wstyd nawet mówić. Natomiast wszystkie te rzeczy, gdy są piętnowane, stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem.<br><br>Dlatego się mówi: «Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus».
J 8, 12
Chwała Tobie, Królu wieków<br><br>Ja jestem światłością świata,<br>kto idzie za Mną, będzie miał światło życia.<br><br>Chwała Tobie, Królu wieków
J 9, 1-41
Słowa Ewangelii według Świętego Jana<br><br>Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia.<br><br>Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata».<br><br>To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc.<br><br>A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem».<br><br>Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem».<br><br>Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę».<br><br>Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok».<br><br>Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie».<br><br>Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?»<br><br>Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi».<br><br>Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić».<br><br>Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz.<br><br>Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon.<br><br>A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».<br><br>[wersja krótsza: J 9, 1. 6-9. 13-17. 34-38]
2026-03-16, Poniedziałek, Rok A, II, IV Tydzień Wielkiego Postu
Iz 65, 17-21
Czytanie z Księgi proroka Izajasza<br><br>Tak mówi Pan:<br><br>«Oto Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię; nie będzie się wspominać dawniejszych dziejów ani na myśl one nie przyjdą.<br><br>Przeciwnie, będzie radość i wesele na zawsze z tego, co Ja stworzę; bo oto Ja uczynię z Jerozolimy wesele i z jej ludu – radość. Rozweselę się z Jerozolimy i rozraduję się z jej ludu. Już się nie usłyszy w niej odgłosów płaczu ani krzyku narzekania.<br><br>Nie będzie już w niej niemowlęcia, co miałoby żyć tylko kilka dni, ani starca, który by nie dopełnił swych lat; bo najmłodszy umrze jako stuletni, a nie osiągnąć stu lat, będzie znakiem klątwy. Zbudują domy i mieszkać w nich będą, zasadzą winnice i będą jedli z nich owoce».
Ps 30 (29), 2 i 4. 5-6. 11-12a i 13b (R.: 2a)
Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś<br><br>Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś * <br>i nie pozwoliłeś mym wrogom naśmiewać się ze mnie. <br>Panie mój, Boże, † <br>z krainy umarłych wywołałeś moją duszę * <br>i ocaliłeś mi życie spośród schodzących do grobu.<br><br>Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś<br><br>Śpiewajcie psalm, wszyscy miłujący Pana, * <br>i pamiętajcie o Jego świętości. <br>Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę, † <br>a Jego łaska przez całe życie. * <br>Płacz nadchodzi z wieczora, a rankiem wesele.<br><br>Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś<br><br>Wysłuchaj mnie, Panie, zmiłuj się nade mną, * <br>Panie, bądź moją pomocą. <br>Zamieniłeś w taniec mój żałobny lament, * <br>Boże mój i Panie, będę Cię sławił na wieki.<br><br>Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś
Am 5, 14
Chwała Tobie, Królu wieków<br><br>Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli, <br>a Pan Bóg będzie z wami.<br><br>Chwała Tobie, Królu wieków
J 4, 43-54
Słowa Ewangelii według Świętego Jana<br><br>Jezus odszedł z Samarii i udał się do Galilei. Jezus wprawdzie sam stwierdził, że prorok nie doznaje czci we własnej ojczyźnie, kiedy jednak przyszedł do Galilei, Galilejczycy przyjęli Go, ponieważ widzieli wszystko, co uczynił w Jerozolimie w czasie świąt. I oni bowiem przybyli na święto.<br><br>Następnie przybył powtórnie do Kany Galilejskiej, gdzie przedtem przemienił wodę w wino. A był w Kafarnaum pewien urzędnik królewski, którego syn chorował. Usłyszawszy, że Jezus przybył z Judei do Galilei, udał się do Niego z prośbą, aby przyszedł i uzdrowił jego syna, był on już bowiem umierający.<br><br>Jezus rzekł do niego: «Jeżeli nie zobaczycie znaków i cudów, nie uwierzycie».<br><br>Powiedział do Niego urzędnik królewski: «Panie, przyjdź, zanim umrze moje dziecko».<br><br>Rzekł do niego Jezus: «Idź, syn twój żyje». Uwierzył człowiek słowu, które Jezus powiedział do niego, i poszedł.<br><br>A kiedy był jeszcze w drodze, słudzy wyszli mu naprzeciw, mówiąc, że syn jego żyje. Zapytał ich o godzinę, kiedy poczuł się lepiej. Rzekli mu: «Wczoraj około godziny siódmej opuściła go gorączka». Poznał więc ojciec, że było to o tej godzinie, kiedy Jezus rzekł do niego: «Syn twój żyje». I uwierzył on sam i cała jego rodzina.<br><br>Ten już drugi znak uczynił Jezus od chwili przybycia z Judei do Galilei.
2026-03-17, Wtorek, Rok A, II, Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Patryka, biskupa
Ez 47, 1-9. 12
Czytanie z Księgi proroka Ezechiela<br><br>Podczas widzenia otrzymanego od Pana zaprowadził mnie anioł z powrotem przed wejście do świątyni, a oto wypływała woda spod progu świątyni w kierunku wschodnim, ponieważ przednia strona świątyni była zwrócona ku wschodowi; a woda płynęła spod prawej strony świątyni na południe od ołtarza. I wyprowadził mnie przez bramę północną, i poza murami powiódł mnie do bramy zewnętrznej, zwróconej ku wschodowi. A oto woda wypływała spod prawej ściany świątyni, na południe od ołtarza.<br><br>Potem poprowadził mnie ów mąż w kierunku wschodnim; miał on w ręku pręt mierniczy, odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść przez wodę; woda sięgała aż do kostek. Następnie znów odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść przez wodę: sięgała aż do kolan; i znów odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść: sięgała aż do bioder; i znów odmierzył jeszcze tysiąc łokci: był tam już potok, którego nie mogłem przejść, gdyż woda była za głęboka, była to woda do pływania, rzeka, której nie można było przejść. Potem rzekł do mnie: «Czy widziałeś to, synu człowieczy?» I poprowadził mnie z powrotem wzdłuż rzeki.<br><br>Gdy się odwróciłem, oto po obu stronach na brzegu rzeki znajdowało się wiele drzew. A on rzekł do mnie: «Woda ta płynie na obszar wschodni, wzdłuż stepów, i rozlewa się w wodach słonych, a wtedy wody stają się zdrowe. Wszystkie też istoty żyjące, od których tam się roi, dokądkolwiek potok wpłynie, pozostają przy życiu: będzie tam też niezliczona ilość ryb, bo dokądkolwiek dotrą te wody, wszystko będzie uzdrowione.<br><br>A nad brzegami potoku mają rosnąć po obu stronach różnego rodzaju drzewa owocowe, których liście nie więdną, których owoce się nie wyczerpują; każdego miesiąca będą rodzić nowe, ponieważ woda dla nich przychodzi z przybytku. Ich owoce będą służyć za pokarm, a ich liście za lekarstwo».
Ps 46
Ps 46 (45), 2-3. 5-6. 8-9 (R.: por. 8)<br>Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną<br><br>Bóg jest dla nas ucieczką i siłą, *<br>najpewniejszą pomocą w trudnościach.<br>Przeto nie będziemy się bali, choćby zatrzęsła się ziemia *<br>i góry zapadły w otchłań morza.<br><br>Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną<br><br>Nurty rzeki rozweselają miasto Boże, *<br>najświętszy przybytek Najwyższego.<br>Bóg w nim przebywa, a ono się nie zachwieje, *<br>Bóg je wspomoże o świcie.<br><br>Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną<br><br>Pan Zastępów jest z nami, *<br>Bóg Jakuba jest naszą obroną.<br>Przyjdźcie, zobaczcie dzieła Pana, *<br>zdumiewające czyny, których dokonał na ziemi.<br><br>Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną
Ps 51 (50), 12a. 14a
Chwała Tobie, Królu wieków<br><br>Stwórz, Boże, we mnie serce czyste <br>i przywróć mi radość Twojego zbawienia.<br><br>Chwała Tobie, Królu wieków
J 5, 1-16
Słowa Ewangelii według Świętego Jana<br><br>Było święto żydowskie i Jezus udał się do Jerozolimy.<br><br>W Jerozolimie zaś jest przy Owczej Bramie sadzawka, nazwana po hebrajsku Betesda, mająca pięć krużganków. Leżało w nich mnóstwo chorych: niewidomych, chromych, sparaliżowanych.<br><br>Znajdował się tam pewien człowiek, który już od lat trzydziestu ośmiu cierpiał na swoją chorobę. Gdy Jezus ujrzał go leżącego i poznał, że czeka już dłuższy czas, rzekł do niego: «Czy chcesz wyzdrowieć?»<br><br>Odpowiedział Mu chory: «Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. W czasie kiedy ja dochodzę, inny wstępuje przede mną».<br><br>Rzekł do niego Jezus: «Wstań, weź swoje nosze i chodź!» Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje nosze i chodził.<br><br>Jednakże dnia tego był szabat. Rzekli więc Żydzi do uzdrowionego: «Dziś jest szabat, nie wolno ci dźwigać twoich noszy».<br><br>On im odpowiedział: «Ten, który mnie uzdrowił, rzekł do mnie: Weź swoje nosze i chodź». Pytali go więc: «Cóż to za człowiek ci powiedział: Weź i chodź?» Lecz uzdrowiony nie wiedział, kim On jest; albowiem Jezus odsunął się od tłumu, który był w tym miejscu.<br><br>Potem Jezus znalazł go w świątyni i rzekł do niego: «Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło». Człowiek ów odszedł i oznajmił Żydom, że to Jezus go uzdrowił. I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa, że czynił takie rzeczy w szabat.
2026-03-18, Środa, Rok A, II, Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Cyryla Jerozolimskiego, biskupa i doktora Kościoła
Iz 49, 8-15
Czytanie z Księgi proroka Izajasza<br><br>Tak mówi Pan: «Gdy nadejdzie czas mej łaski, wysłucham cię, w dniu zbawienia przyjdę ci z pomocą. A ukształtowałem cię i ustanowiłem przymierzem dla ludu, aby odnowić kraj, aby rozdzielić spustoszone dziedzictwa, aby rzec więźniom: „Wyjdźcie na wolność!”, a marniejącym w ciemnościach: „Ukażcie się!”<br><br>Oni będą się paśli przy wszystkich drogach, na każdym bezdrzewnym wzgórzu będzie ich pastwisko. Nie będą już łaknąć ani pragnąć, i nie porazi ich wiatr upalny ni słońce, bo ich poprowadzi Ten, co się lituje nad nimi, i zaprowadzi ich do tryskających zdrojów. Wszystkie me góry zamienię na drogę i moje gościńce wzniosą się wyżej.<br><br>Oto ci przychodzą z daleka, oto tamci z północy i z zachodu, a inni z krainy Sinitów. Zabrzmijcie weselem, niebiosa! Raduj się, ziemio! Góry, wybuchnijcie radosnym okrzykiem! Albowiem Pan pocieszył swój lud, zlitował się nad jego biednymi».<br><br>Mówił Syjon: «Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał ». «Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie!»
Ps 145 (144), 8-9. 13-14. 17-18 (R.: por. 8a)
Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia<br><br>Pan jest łagodny i miłosierny, * <br>nieskory do gniewu i bardzo łaskawy. <br>Pan jest dobry dla wszystkich, * <br>a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.<br><br>Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia<br><br>Królestwo Twoje królestwem wszystkich wieków, * <br>przez wszystkie pokolenia Twoje panowanie. <br>Pan podtrzymuje wszystkich, którzy upadają, * <br>i podnosi wszystkich zgnębionych.<br><br>Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia<br><br>Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach * <br>i łaskawy we wszystkich swoich dziełach. <br>Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają, * <br>wszystkich wzywających Go szczerze.<br><br>Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia
J 11, 25a. 26
Chwała Tobie, Królu wieków<br><br>Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem, <br>kto wierzy we Mnie, nie umrze na wieki.<br><br>Chwała Tobie, Królu wieków
J 5, 17-30
Słowa Ewangelii według Świętego Jana<br><br>Żydzi prześladowali Jezusa, ponieważ uzdrowił w szabat.<br><br>Lecz Jezus im odpowiedział: «Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam».<br><br>Dlatego więc Żydzi tym bardziej usiłowali Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu.<br><br>W odpowiedzi na to Jezus im mówił: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Syn nie może niczego czynić sam z siebie, jeśli nie widzi Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni. Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili.<br><br>Albowiem jak Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak również i Syn ożywia tych, których chce. Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie pod sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia.<br><br>Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, że nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć będą. Jak Ojciec ma życie w sobie samym, tak również dał to Synowi: mieć życie w sobie. Dał Mu władzę wykonywania sądu, ponieważ jest Synem Człowieczym.<br><br>Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, kiedy wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos Jego: i ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie do życia; ci, którzy pełnili złe czyny – na zmartwychwstanie do potępienia.<br><br>Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Sądzę tak, jak słyszę, a sąd mój jest sprawiedliwy; szukam bowiem nie własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał».
2026-03-19, Czwartek, Rok A, II, Uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny
2 Sm 7, 4-5a. 12-14a. 16
Czytanie z Drugiej Księgi Samuela<br><br>Pan skierował do Natana następujące słowa: „Idź i powiedz mojemu słudze Dawidowi: To mówi Pan: «Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem.<br><br>Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki. Twój tron będzie utwierdzony na wieki»”.
Ps 89, 2-3. 4-5. 27 i 29 (R.: 37a)
Jego potomstwo będzie trwało wiecznie<br><br>Będę na wieki śpiewał o łasce Pana, * <br>moimi ustami Twą wierność będę głosił +<br>przez wszystkie pokolenia. <br>Albowiem powiedziałeś: +<br>«Na wieki ugruntowana jest łaska», * <br>utrwaliłeś swoją wierność w niebiosach.<br><br>Jego potomstwo będzie trwało wiecznie<br><br>«Zawarłem przymierze z moim wybrańcem, * <br>przysiągłem mojemu słudze, Dawidowi: <br>Utrwalę twoje potomstwo na wieki * <br>i tron twój umocnię na wszystkie pokolenia».<br><br>Jego potomstwo będzie trwało wiecznie<br><br>«On będzie wołał do Mnie: „Tyś jest Ojcem moim, * <br>moim Bogiem, Opoką mego zbawienia”. <br>Na wieki zachowam dla niego łaskę * <br>i trwałe z nim będzie moje przymierze».<br><br>Jego potomstwo będzie trwało wiecznie
Rz 4, 13. 16-18. 22
Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian<br><br>Bracia:<br><br>Nie od wypełnienia Prawa została uzależniona obietnica dana Abrahamowi i jego potomstwu, że będzie dziedzicem świata, ale od usprawiedliwienia z wiary.<br><br>I stąd to dziedzictwo zależy od wiary, by było z łaski i aby w ten sposób obietnica pozostała niewzruszona dla całego potomstwa, nie tylko dla potomstwa opierającego się na Prawie, ale i dla tego, które ma wiarę Abrahama. On to jest ojcem nas wszystkich, jak jest napisane: „Uczyniłem cię ojcem wielu narodów” przed obliczem Boga. Jemu on uwierzył jako Temu, który ożywia umarłych, i to, co nie istnieje, powołuje do istnienia.<br><br>On to wbrew nadziei uwierzył nadziei, że stanie się ojcem wielu narodów zgodnie z tym, co było powiedziane: „takie będzie twoje potomstwo”.<br><br>Dlatego też poczytano mu to za sprawiedliwość.
Ps 84, 5
Chwała Tobie Królu wieków<br><br>Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie, <br>będą Ciebie wychwalali na wieki.<br><br>Chwała Tobie Królu wieków
Mt 1, 16. 18-21. 24a
Słowa Ewangelii według świętego Mateusza<br><br>Jakub był ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.<br><br>Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego.<br><br>Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem prawym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.<br><br>Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”.<br><br>Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański.<br><br>[lub do wyboru:]<br><br>(Łk 2, 41-51a)<br><br><br>Słowa Ewangelii według świętego Łukasza<br><br>Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy Jezus miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych.<br><br>Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.<br><br>Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: „Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”.<br><br>Lecz On im odpowiedział: „Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.<br><br>Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany.
2026-03-20, Piątek, Rok A, II, IV Tydzień Wielkiego Postu
Mdr 2, 1a. 12-22
Czytanie z Księgi Mądrości<br><br>Mylnie rozumując, bezbożni mówili sobie:<br><br>«Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszemu działaniu, zarzuca nam przekraczanie Prawa, wypomina nam przekraczanie naszych zasad karności. Głosi, że zna Boga, zwie siebie dzieckiem Pańskim.<br><br>Jest potępieniem naszych zamysłów, sam widok jego jest dla nas przykry, bo życie jego niepodobne do innych i drogi jego odmienne. Uznał nas za coś fałszywego i stroni od dróg naszych jak od nieczystości. Kres sprawiedliwych ogłasza za szczęśliwy i chełpi się Bogiem jako ojcem.<br><br>Zobaczmy, czy prawdziwe są jego słowa, wybadajmy, co będzie przy jego zgonie. Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim i wyrwie go z rąk przeciwników.<br><br>Dotknijmy go obelgą i katuszą, by poznać jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwości. Zasądźmy go na śmierć haniebną, bo – jak mówił – będzie ocalony».<br><br>Tak pomyśleli – i pobłądzili, bo własna złość ich zaślepiła. Nie pojęli tajemnic Bożych, nie spodziewali się nagrody za prawość i nie docenili odpłaty dla dusz czystych.
Ps 34 (33), 17-18. 19-20. 21 i 23 (R.: por. 19a)
Pan zawsze bliski dla skruszonych w sercu<br><br>Pan zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym, * <br>by pamięć o nich wymazać z ziemi. <br>Pan słyszy wołających o pomoc * <br>i ratuje ich od wszelkiej udręki.<br><br>Pan zawsze bliski dla skruszonych w sercu<br><br>Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu, * <br>ocala upadłych na duchu. <br>Liczne są nieszczęścia, które cierpi sprawiedliwy, * <br>ale Pan go ze wszystkich wybawia.<br><br>Pan zawsze bliski dla skruszonych w sercu<br><br>On czuwa nad każdą jego kością * <br>i żadna z nich nie zostanie złamana. <br>Pan odkupi dusze sług swoich, * <br>nie zazna kary, kto się do Niego ucieka.<br><br>Pan zawsze bliski dla skruszonych w sercu
Mt 4, 4b
Chwała Tobie, Królu wieków<br><br>Nie samym chlebem żyje człowiek, <br>lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.<br><br>Chwała Tobie, Królu wieków
J 7, 1-2. 10. 25-30
Słowa Ewangelii według Świętego Jana<br><br>Jezus obchodził Galileę. Nie chciał bowiem chodzić po Judei, bo Żydzi zamierzali Go zabić.<br><br>A zbliżało się żydowskie Święto Namiotów. Kiedy zaś bracia Jego udali się na święto, wówczas poszedł i On, jednakże nie jawnie, lecz skrycie.<br><br>Niektórzy z mieszkańców Jerozolimy mówili: «Czyż to nie jest Ten, którego usiłują zabić? A oto jawnie przemawia i nic mu nie mówią. Czyżby zwierzchnicy naprawdę się przekonali, że On jest Mesjaszem? Przecież my wiemy, skąd On pochodzi, natomiast gdy Mesjasz przyjdzie, nikt nie będzie wiedział, skąd jest».<br><br>A Jezus, nauczając w świątyni, zawołał tymi słowami: «I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam z siebie; lecz prawdomówny jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał».<br><br>Zamierzali więc Go pojmać, jednakże nikt nie podniósł na Niego ręki, ponieważ godzina Jego jeszcze nie nadeszła.






![Kościół stacyjny w piątek 13 marca: Podwyższenia Krzyża [program]](https://archwwa.pl/wp-content/uploads/2026/03/koscioly-stacyjne-2-1-180x180.jpg)

.jpg)





